Mój Blog

Pisarz pisze. Jeśli chcesz być pisarzem, pisz

Przyroda wzywa. Powiedz jej „tak!”

Jeśli chcesz poprawić sobie humor, wyjdź na świeże powietrze.

Jak powiedział Ralph Waldo Emerson: „Ziemia śmieje się kwiatami”.

Zdjęcie tej pełnej radości łąki zrobiłam w zeszłym tygodniu w Holden Arboretum. Na kilka godzin zapomniałam o całym świecie. Wdychałam rozgrzane słońcem powietrze, podziwiałam jesienne liście i chłonęłam otaczające mnie piękno.

W trakcie pandemii staram się częściej przebywać wśród przyrody, ale to trudne, bo wciąż mnie kusi, żeby zajrzeć do komputera, telefonu komórkowego albo na media społecznościowe.

Po obejrzeniu dokumentu Dylemat społeczny z przerażeniem uświadomiłam sobie, jak uzależniająco działa na mnie dźwięk powiadomienia obwieszczający, że ktoś do mnie zadzwonił albo wysłał mi SMS. Te sygnały zostały stworzone właśnie po to, żeby nas uzależnić. Podobnie jak polubienia, komentarze i udostępnienia na Facebooku i Instagramie.

Czuję ulgę całą sobą, kiedy odkładam telefon i zwracam twarz ku słońcu, ziemi i wszystkiemu, co na niej rośnie.

Ależ spokój czeka na nas wszystkich tuż za progiem.

I nie ma nawet znaczenia, jaka jest pogoda. Nauczyłam się widzieć w niej przygodę, a nie problem. Mieszkam w Cleveland, gdzie wystarczy poczekać kilka minut, by zmieniły się warunki za oknem. W zeszłym tygodniu temperatura spadła z 27ºC stopni w piątek do 4ºC w sobotę.

Ale ja i tak wychodzę z domu i cieszę się aurą. Mój przyjaciel Maurice nauczył mnie, że „nie ma złej pogody – są tylko złe ubrania”.

Więc opatul się i ruszaj w świat. Natura jest świetną kryjówką przed polityką. Jak powiedział Wendell Berry: „Ziemia jest tym, co łączy nas wszystkich”.

Dlatego wróćmy na pola, między drzewa, nad morze, pod gołe niebo. Zakorzeńmy się w naszej najprawdziwszej tożsamości – my, dzieci Wszechświata, dzieci Obfitości, dzieci Ziemi, które odziedziczyły tę najwspanialszą planetę w Układzie Słonecznym.