Mój Blog

Pisarz pisze. Jeśli chcesz być pisarzem, pisz

100 powodów, dla których kocham Polskę

W Polsce byłam już czterokrotnie i odwiedziłam podczas tych wizyt ponad dwadzieścia polskich miast. Ten kraj stał się moim drugim domem. Za każdym razem przyjmowaliście mnie z otwartymi ramionami.

W dniu 102. rocznicy odzyskania odzyskania przez Wasz kraj niepodległości stworzyłam dla moich polskich przyjaciół i czytelników listę stu powodów, dla których kocham Polskę.

  1. Wasza wytrwałość. Przetrwaliście dwie wojny światowe, kilkadziesiąt lat komunizmu i nieobecność na mapie przez ponad wiek.
  2. Maria Skłodowska-Curie, pierwsza kobieta, która zdobyła Nagrodę Nobla – a później drugą. Przeszłam dwie serie radioterapii z powodu raka piersi i zawsze będę wdzięczna tej polskiej naukowczyni za to, że uratowała życie mnie i niezliczonym innym pacjentom.
  3. Odważny głos Lecha Wałęsy w chwili, gdy kraj potrzebował tego najbardziej.
  4. Polscy stoczniowcy, którzy zadali systemowi komunistycznemu pierwszy cios, a potem patrzyli, jak upada w kolejnych krajach na całym świecie.
  5. Fryderyk Chopin.
  6. Papież Jan Paweł II.
  7. Czarna Madonna.
  8. Wrocławskie krasnale. Są jednocześnie zabawne i intrygujące.
  9. Warszawska Starówka.
  10. Czekolada Wawel. Pycha.
  11. Czekoladki Wedla. Pycha do kwadratu.
  12. Śmigus-dyngus. Nietypowe, ale wesołe święto.
  13. Pisanki – za efekt i wysiłek, jaki wkładacie w dekorowanie jajek na Wielkanoc.
  14. Ta zwariowana palma w samym centrum stolicy.
  15. Ziemniaki. (A myślałam, że to Irlandczycy mają na ich punkcie bzika).
  16. Tęcza na Placu Zbawiciela – symbol praw osób LGBT – w formie hologramu wodnego. Teraz nie zniszczy jej już ogień.
  17. Imieniny. Jak fajnie, że macie dodatkowy dzień na świętowanie.
  18. Zakaz wjazdu samochodów na Rynek Główny w Krakowie.
  19. Bazylika Mariacka. To cudowne sklepienie!
  20. Gdańsk.
  21. Wszystkie wyroby z bursztynów.
  22. Rzeka Wisła.
  23. Żubr.
  24. Miejsce Pamięci Auschwitz-Birkenau, które można zwiedzać, żebyśmy już nigdy nie zapomnieli, do czego może doprowadzić nienawiść i milczenie.
  25. Muzeum Historii Żydów Polskich.
  26. Sopockie molo.
  27. Zamek Królewski na Wawelu.
  28. Maksymilian Kolbe, który oddał życie za współwięźnia.
  29. Zwariowany Krzywy Domek w Sopocie.
  30. Lody.
  31. Zachody słońca.
  32. Warszawska Syrenka.
  33. Krakowski Kazimierz.
  34. Insignis Media, mój wspaniały wydawca, który opublikował osiem moich książek.
  35. Astronom Mikołaj Kopernik.
  36. Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.
  37. Kaski stoczniowców na suficie.
  38. Pomnik Małego Powstańca w Warszawie.
  39. Wasze liczne parki narodowe.
  40. Tatry.
  41. Wybrzeże Bałtyku.
  42. Fontanna Neptuna w Gdańsku.
  43. Siedziba Gestapo w Warszawie, zamieniona w Mauzoleum Walki i Męczeństwa, żeby świat nauczył się powstrzymywać nienawiść, zanim ta się rozpowszechni.
  44. Centra handlowe bardziej kosmopolityczne niż w Stanach Zjednoczonych.
  45. Kopalnia soli w Wieliczce.
  46. Muzeum Fabryka Emalia Oskara Schindlera.
  47. Piękna malowana ceramika, na którą patrzę teraz codziennie w mojej kuchni.
  48. Barszcz czerwony.
  49. Świetne butiki w Warszawie.
  50. Polski, w którym „sz”, „cz”, „rz” brzmią tak prosto i wyraźnie, ale ja łamię sobie na nich język.
  51. Wasza gościnność.
  52. Wszystkie piętnaście miejsc z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO.
  53. Hanna Suchocka. W Polsce kobieta została premierem na długo przed tym, jak w Stanach Zjednoczonych wybrano kobietę na prezydenta – a nie, przepraszam, to się jeszcze nigdy nie wydarzyło.
  54. Polska flaga. Proste i śmiałe zestawienie bieli i czerwieni.
  55. Gorąca czekolada gęsta jak pudding.
  56. Pomnik Artura Rubinsteina w Łodzi, gdzie można zagrać na fortepianie ze słynnym artystą.
  57. Bogactwo drzew i lasów. Oszałamiająca przyroda.
  58. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Albo się go kocha, albo nienawidzi.
  59. Jazda pociągiem z Warszawy do Krakowa. Patrząc przez okno czuję się tak, jakby świat z czarno-białego stawał się kolorowy.
  60. Pluszowe jeżyki ze sklepu Bukowski w Krakowie. Mój wnuk ma ich już sześć.
  61. Pierogi z najróżniejszymi rodzajami farszu.
  62. Łódź.
  63. Muzeum Powstania Warszawskiego. Jedno z najbardziej poruszających muzeów, jakie odwiedziłam.
  64. Najlepsza zupa pomidorowa na świecie.
  65. Sztuka sakralna w Katowicach.
  66. Tryskający energią prezenterzy radiowi, którzy zawsze serdecznie mnie przyjmują.
  67. Taksówkarze, którzy nie znają angielskiego, ale w jakiś sposób mnie rozumieją.
  68. Szara, solidna i monumentalna architektura komunistyczna.
  69. Tablice pamięci na cześć Polaków zabitych przez nazistów i komunistów. Zawsze stoją przed nimi świeże kwiaty.
  70. Rynek we Wrocławiu.
  71. Zamki. Nie każdy kraj je ma.
  72. Klasztory.
  73. Pałace.
  74. Trębacz, który co godzinę gra hejnał z Wieży Mariackiej.
  75. Wasze kościoły.
  76. Wiara ludzi, którzy nie poddali się w obliczu niewypowiedzianych tragedii.
  77. Zmiana warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
  78. Chleb wypiekany w najróżniejszych kształtach, supłach i pętelkach.
  79. Złoty. Wasza waluta jest taka kolorowa i piękna.
  80. Piłka nożna.
  81. Rzeszów.
  82. Wysoki, wąski i „bardzo kobiecy” pomnik w Rzeszowie, który wywołuje rumieniec na twarzy.
  83. Niewysokie ceny.
  84. Fragmenty muru getta warszawskiego – zachowane, żeby świat o nim nie zapomniał.
  85. Kwiatowe motywy w sztuce w zachwycających jaskrawych kolorach.
  86. Milka.
  87. Dominika, Olga, Tomasz, Maria, Paweł i Anna, moi polscy najlepsi przyjaciele.
  88. Salony sukien ślubnych w Krakowie.
  89. Rynek w Poznaniu.
  90. To, że język polski brzmi pięknie, kiedy szepczecie i kiedy krzyczycie.
  91. Empik. Co za księgarnia!
  92. Ręcznie malowane czekoladki.
  93. Dziwna sztuka uliczna.
  94. Oryginalne kawiarnie.
  95. Pyszne jedzenie w pociągach.
  96. Karmelowe cukierki Werther’s Original, którymi zajadałam się w Polsce.
  97. Pogoda. Przypomina tę w Cleveland, więc czuję się jak w domu.
  98. Piękno krakowskiego rynku.
  99. Demokracja. Słodki smak wolności po tylu latach, gdy byliście jej pozbawieni.
  100. Wy wszyscy. Polacy. Dajecie mi mnóstwo radości.

Nigdy nie zapomnę atmosfery miłości i życzliwości, jaką otoczyliście mnie na spotkaniach autorskich. Nie zapomnę setek czytelników stłoczonych w księgarniach i centrach handlowych, którzy zostawali długo po zamknięciu sklepów, żeby się do mnie przytulić, zrobić sobie wspólne zdjęcie i podzielić się ze mną swoimi sekretami przy wsparciu tłumaczy.

Wciąż mam was w sercu i już nie mogę się doczekać, aż wrócę do Polski, żeby dopisać kolejne punkty do tej listy.